Tag Archives: Omar Chajjam

Omar Chajjam, Rubajaty


Wczoraj wieczór uderzyło mi do głowy wino
I rozbiłem dzban o kamień za błahą przyczyną -
A wtem jakby szept popłynął z glinianego dzbana:
I jam kiedyś był człowiekiem, i ty będziesz gliną…

tłumaczenie: Andrzej Gawroński

Dzban na zdjęciu pochodzi z Iranu i powstał 800 -1000 lat przed naszą erą. Chociaż jego brzuch nie raz był wypełniony winem, nigdy nie ugięły się pod nim nogi. Nieczęste to wśród tych, co powstali z gliny, a obrócą się w proch. (Co w tym przypadku raczej nie nastąpi szybko, bo ten dzban ma trochę więcej szczęścia do właścicieli niż dzban Chajjama.)

Źródło zdjęcia: http://raeeka.wordpress.com

Więcej Rubajatów


Rubajat i kochankowie z Hasanlu

A którzy tu przed nami przyszli i szaleli
Oszołomieni pięknem i winem weseli,
Spełnili swoją czarę i milczeniem zdjęci
Pokładli się w pyle ziemnym na wiecznej pościeli.

Omar Chajjam, Rubajaty, Przeł. Andrzej Gawroński

Ten pocałunek miał miejsce, jak się szacuje, około 800 lat przed naszą erą. Nie wiadomo, co się wydarzyło, ale jedna z wersji głosi, że kochankowie ukryli się, gdy wrogie wojska zaatakowały miasto. Ponoć w kryjówce zabrakło powietrza i para udusiła się, ale jak chcą wierzyć niektórzy, w chwili śmierci nie byli już przytomni. To historia smutna, ale bardzo romantyczna, mogę sobie jednak wyobrazić, że przebieg wydarzeń był o wiele bardziej makabryczny. Czytaj dalej


Omar Chajjam, Rubajaty


Dziś, gdy szczęście twe zakwitło niby kwiecie róży,
Czemuż w ręce twej nie nie widać pełnej wina kruży?
Pij! I pomyśl, że czas wrogi złą zdradę knuje,
Z trudem taki dzień, jak dzisiaj, w życiu się powtórzy.

Przeł. Andrzej Gawroński

Iran nie kojarzy mi się z ajatollahami, szyitami, ani z bombą atomową. Iran kojarzy mi się z latającymi dywanami. Dlatego właśnie ilustruję rubajat przykładem tego, co jest dla mnie ikoną perskiej kultury.
Dywan, który jest na zdjęciu, powstał wprawdzie kilka stuleci po wierszu (Chajjam żył na przełomie XI i XII w.), ale zachwycił mnie swoim pięknem, a w dodatku wiąże się z nim ciekawa historia.
Najprawdopodobniej został został utkany w królewskich warsztatach za czasów szacha Abbasa (r.l588-1629) z dynastii Safawidów. Pewne jest to, że w 1621 roku znajdował się na dworze osmańskim. Po bitwie pod Chocimiem, jako łup wojenny, dostał się w ręce polskiego księcia Sanguszki i pozostał własnością rodziny do 1995 roku. Dzisiaj jest znany jako Dywan Sanguszków. Czytaj dalej


Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.